Stare srebra - Muzeum Narodowe w Szczecinie

Wystawa prezentuje wyroby złotnicze ze zbiorów Muzeum Narodowego w Szczecinie. Układ wystawy pozwala prześledzić mody i nurty w złotnictwie europejskim od średniowiecza do secesji. Piękne, wykonane ze szlachetnych kruszców przedmioty są też świadectwem niezwykłych umiejętności dawnych mistrzów.

 Najstarszym zabytkiem jest owiany legendą złoty pierścień (sygnet) z Pęzina (Pomorze Zachodnie) z około 1200 roku – z postacią rycerza i nierozszyfrowanym jak dotąd napisem. Do najdawniejszych dzieł prezentowanych na wystawie należą również naczynia i sprzęty liturgiczne z terenów Pomorza Zachodniego. Bogatą, późnorenesansową dekoracją wyróżnia się wśród nich kielich z 1598 roku, wykonany przez nieznanego mistrza ze Stargardu, sygnującego swoje dzieła monogramem TK. Wysoki poziom artystyczny prezentują również puszka na komunikanty z 1615 roku oraz dzban na wino mszalne Johanna Schambacha z połowy XVII wieku, dzieła ufundowane przez szczecińskich mieszczan i wykonane przez miejscowych złotników.

Na ekspozycji obejrzeć można także dwa XVII-wieczne puchary o czarach wykonanych z egzotycznych muszli. Przedmioty tego typu nie miały zwykle charakteru użytkowego, ale stanowiły ozdobę prywatnych kolekcji dzieł sztuki, świadcząc o zamożności i wysokiej pozycji społecznej właściciela. Srebrne puchary powstawały również na zamówienie bogatych cechów zrzeszających rzemieślników. Przykładem takiego naczynia jest puchar (tzw. wilkom) z 1757 roku wykonany przez elbląskiego mistrza Michaela Gottlieba Culmanna. Puchary o wyszukanych, często symbolicznych formach, odgrywały też ważną rolę w barokowych uroczystościach. Przykładem tego typu naczyń są popularne na przełomie XVI i XVII wieku w południowych Niemczech puchary weselne o nieco frywolnym charakterze, w formie damy w bogatym stroju, trzymającej czarę w wysoko uniesionych dłoniach. Jej spódnica, po odwróceniu naczynia, służyła jako kielich dla pana młodego, a jednocześnie z mniejszej czarki spełniała toast panna młoda. W zbiorach szczecińskich znajduje się znakomite naśladownictwo takiego pucharu pochodzące z drugiej połowy XIX wieku.

Największą grupą zabytków na wystawie są srebra stołowe. Wśród nich wyróżnia się rokokowa teryna (czyli waza do serwowania zup) Johanna Jacoba Sandrarta II, pochodząca z lat 60. XVIII wieku. Jest to jedno z piękniejszych dzieł berlińskiego złotnictwa tego okresu. Płynną, niemal organiczną bryłę korpusu oplatają plastyczne, wykonane w technice trybowania i odlewu, gałązki winnej latorośli. Teryny spełniały w XVIII-wiecznych zastawach stołowych szczególną rolę, stając się w połowie stulecia głównym, najbardziej dekoracyjnym elementem serwisu.

W końcu XVIII wieku rokokowy przepych ustąpił z wolna miejsca prostym formom klasycystycznym, z ornamentyką wzorowana na sztuce antycznej. Pięknym kształtem, nawiązującym do antycznej wazy, wyróżnia się szczecińska cukiernica Martina Ephraima Voggelaera z 1795 roku. Warto też zwrócić uwagę na naczynia zupełnie pozbawione dekoracji, oddziałujące wyłącznie szlachetnymi proporcjami, jak kwadratowa misa znanego warszawskiego mistrza J.J. Bandaua II z początku XIX wieku.

W pierwszej połowie XIX wieku w złotnictwie europejskim na szerszą skalę zaczęły zachodzić zmiany, które doprowadziły do przekształcenia rękodzielnictwa w proces w znacznym stopniu zmechanizowany. Możliwość stosunkowo niedrogiego wytwarzania srebrnych przedmiotów z cienkiej, sztancowanej blachy wpłynęło na rozpowszechnienie sreber wśród szerokich kręgów mieszczaństwa. Zaspokajając potrzeby nowych grup odbiorców, produkowano przede wszystkim serwisy do kawy i herbaty, naczynia do przypraw, sztućce oraz różnego typu patery i koszyki na ciastka lub owoce. Wyroby srebrne z drugiej połowy XIX wieku oddziałują bogactwem i różnorodnością form dekoracji i kształtów. Ich twórcy świadomie nawiązywali do stylów minionych epok – przede wszystkim rokoka, ale także renesansu i gotyku, niekiedy też łączyli dekoracje z różnych okresów. Wyjątkową perfekcją w naśladowaniu dzieł dawnych mistrzów odznaczały się warsztaty złotnicze z Hanau, których wyroby również można obejrzeć na ekspozycji.

Osobną grupę zabytków na wystawie tworzą srebra rosyjskie. Zainteresowanie przeszłością w XIX wieku przyniosło w Rosji ponowny rozkwit dawnych technik: emalii i niella oraz zwrot ku rodzimym formom i motywom. Do rozpowszechnienia tzw. stylu starorosyjskiego, nawiązującego do sztuki dawnej Rosji, przyczyniła się moskiewska firma Pawła Owczynnikowa. W zbiorach szczecińskich znajduje się pochodząca z jego warsztatu duża dekoracyjna waza o typowo rosyjskiej formie kowsza – naczynia o łódkowatym kształcie, służącego do picia wódki. Na ekspozycji obejrzeć można także niewielki kowsz wykonany w początku XX wieku przez Nikołaja Zwieriewa z Moskwy, bogato zdobiony emalią na filigranie.

W końcu XIX wieku w sztuce dekoracyjnej zaczęto odchodzić od kopiowania dawnych stylów i dążyć do wypracowania nowych zasad kształtowania przedmiotu. Dzieła projektowane w duchu nowego stylu – secesji – cechowała organiczna giętkość form oraz bogata dekoracja roślinna. Na wystawie można obejrzeć m.in. parę niezwykle efektownych, secesyjnych świeczników wyprodukowanych przez znaną niemiecką firmę P. Bruckmann & Söhne.

 

W przestrzeni wystawy można oglądać "Gemmę z profilowym wizerunkiem króla Stanisława Augusta. Obiekt ten przekazała do Muzeum pani Marion George z Berlina.